Kiedy samochód jest u mechanika

59Posiadając prawo jazdy, własny samochód przestajemy mieć problemy z dojazdem tam gdzie chcemy, z czasem powrotów, wyjazdów i komfortem. Jednak kiedy nasz kochane auto musimy oddać na jakiś czas do mechanika to zaczynają się schody. Oczywiście zanim zrobiło się prawo jazdy, to komunikacja miejska, busy i chodzenie na piechotę nie stanowiło większego problemu, jednak człowiek bardzo szybko się przyzwyczaja do nowej sytuacji, a szczególnie takiej, w której jest mu wygodnie, dlatego przy braku samochodu nagle stajemy się dziećmi we mgle. Nie wiemy jakim autobusem pojechać, mamy problem z wyrobieniem się na przystanek o odpowiedniej godzinie, nie możemy się wyspać bo z domu trzeba wyjść wcześniej. Nagle odczuwamy większe zmęczenie i rozdrażnienie bo musimy jechać w zatłoczonym autobusie, który się spóźnia, albo przyjechał za wcześnie, albo jeszcze nas ochlapał, kiedy przechodziliśmy chodnikiem. Oczywiście jest możliwość, że nasz mąż, żona, brat, chłopak czy znajomy będzie przez ten czas podwoził, ale nie każdemu tak się udaje. Co jeszcze? Zazwyczaj bywa tak, że kiedy nie posiadamy auta, to najwięcej mamy spraw do załatwienia, gdzie ten samochód jest nam potrzebny, taki trochę komizm sytuacji, ale niestety tak też bywa.