Jak mgła może doprowadzić do wypadku?

181Ostatnio na jednej z dróg doszło do bardzo ciekawego zdarzenia. Otóż okazało się, że w jednym miejscu pojawiła się mgła i to doprowadziło do zderzenia się ponad siedemdziesięciu samochodów. Wydaje się to niemożliwe, ale zaraz przeanalizujemy, co się stało i dlaczego doszło wręcz do karambolu, bo tak można nazwać zderzenie tylu aut. Po pierwsze mgła była niezwykle gęsta, więc widoczność była w dużym stopniu ograniczona. Okazało się, że wszystko zaczęło się od tira, który z niewiadomych przyczyn stanął bokiem na dwóch pasach (w obie strony), a to doprowadziło do pierwszego zderzenia. Można wnioskować, że po prostu mocno zahamował, by nie uderzyć w samochód przed sobą, a było ślisko i nie mógł zapanować nad samochodem. Dobrze ale to jest dwa może cztery samochody, a co z resztą? Ludzie nie zwalniali przed mgłą i uderzyli w auto przed nimi, bo nie byli w stanie zareagować. Była nawet sytuacja, że kierowcy stawali na poboczu i machali innym, żeby się zatrzymali, ale to nic nie dawało, kierowcy dalej wjeżdżali i wpadali w pułapkę mgły. W ten sposób doszło do zderzenia ponad siedemdziesięciu samochodów i każdy kierowca, który uderzył w inny samochód odpowie za wykroczenie na drodze.